Wspomnienie o Panu Profesorze Ryszardzie Tomczyku

R. Tomczyk w I LO_2

Z głębokim żalem społeczność I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Elblągu przyjęła wiadomość o śmierci Pana Profesora Ryszarda Tomczyka, zastępcy dyrektora (1962-1964), nauczyciela języka polskiego (1962-1975) i wychowania plastycznego (1987-1994), pisarza, publicysty, krytyka teatralnego, malarza, rysownika, animatora kultury.

Pan Profesor Ryszard Tomczyk zmarł w wieku 89 lat, dnia 8 listopada 2020 r.

Pan Profesor w wyjątkowy sposób zapisał się na kartach historii naszej Szkoły. Łączył pracę pedagogiczną z szeroką działalnością na polu kultury, co wzbogacało  twórcze życie szkoły. Rozległa aktywność literacka, artystyczna, publicystyczna, organizacyjna procentowała przedsięwzięciami, związanymi nie tylko z instytucjami miasta, ale też ze Szkołą, gdyż włączała młodzież w nurty kultury regionu. Działo się tak nie tylko w okresie pracy w szkole, ale również po zakończeniu kariery nauczycielskiej. Kontakt ze szkołą nigdy nie ustał, bo nieprzerwana była działalność Pana Profesora z życiu kulturalnym regionu.

Pan Ryszard Tomczyk w swoim bogatym dorobku twórczym pozostawił niejedno wspomnienie, związane z I Liceum Ogólnokształcącym w Elblągu. Karty z życia szkoły pojawiły się w  twórczości wspomnieniowej, pamiętnikarskiej, tematycznie związanej z losami elbląskich pionierów i życiem powojennym Elbląga. Pan Profesor czerpał satysfakcję z pracy z młodzieżą, jak też wysoko cenił współpracę na forum grona nauczycielskiego. Wzbudzało jego uznanie oddanie szkole, więź z młodzieżą i nauczycielami, traktowanie nauczania jako powołania. Imponowały mu osobowości ze świetnym przygotowaniem pedagogicznym, rozległą wiedzą i siłą przekonań, pedagodzy osobliwie wymagający i konsekwentni w pracy edukacyjnej.  Sam niewątpliwie do nich należał.

Garść wspomnień została zachowana w monografii książkowej szkoły z roku 2007, w której Ryszard Tomczyk zawarł podsumowanie swojego doświadczenia z „ogólniaka przy Pocztowej”. Etap dyrektorowania i kształcenia młodzieży określił wówczas mianem „chyba najbardziej dynamicznego okresu służby nauczycielskiej”.  Za zaszczyt poczytać można również wyznanie: „moja praca w I Liceum Ogólnokształcącym w Elblągu była dla mnie osobiście wielką i ważną szkołą życia”. Metafora zbiegania po schodach po co najmniej trzy stopnie, jakiej użył Ryszard Tomczyk, by unaocznić swoje ówczesne ambicje, niewątpliwie trafnie obrazuje jego zaangażowanie jako humanisty i pedagoga. Z rodzinnej atmosfery w gronie pedagogicznych zachował w pamięci wybitne osobowości, których sylwetki upamiętniał w swoich wspomnieniach. Akcentował, że był to „okres brzemienny w ważne […] uczestnictwa, zdarzenia, kontrakty”. Na rozległą działalność w środowisku szkolnym składała się przecież funkcja zastępcy dyrektora, obowiązki i pasje polonisty, prowadzenie zespołu pieśni i tańca, jak też szkolnego kabaretu. We wszystkich tych sferach osiągał sukcesy.  

Na zawsze pozostanie w pamięci absolwentów, nauczycieli, jak też współczesnych pokoleń uczniów za sprawą trwałych śladów twórczych. Jednym z drobnych przejawów tych działań jest „Korona Popiela”, zaprojektowana i wykonana przez Ryszarda Tomczyka, a do dziś tradycyjnie przekazywana najlepszej klasie w danym roku szkolnym.

Wydobywając z pamięci osobiste wspomnienia o Panu Profesorze, pragnę wyznać, że dane mi było jako uczennicy nabierać pewnych szlifów malarskich pod jego okiem, gdy powrócił w 1987 r. po dłuższej przerwie w mury ogólniaka w roli nauczyciela wychowania plastycznego. Zapamiętałam Pana Profesora Tomczyka jako pedagoga szalenie wymagającego, stawiającego wysoko poprzeczkę swoim uczniom, tak, by uzyskane noty były świadectwem wypadkowej rzetelnej pracy i uzdolnień.

Sylwetki twórczej Pan Ryszarda nie sposób było nie dostrzec, gdyż owoce swojej działalności plastycznej prezentował na wystawach, co sprawiało, że otoczony był nimbem prawdziwie charyzmatycznego artysty. Jedno z jego przedsięwzięć związało się z historią miasta. Był to pamiętny rok, gdy Elbląg obchodził swoje 750-lecie. Jubileusz ów związał się w mojej pamięci z Osobą Pana Profesora, gdyż był sprawcą przedstawienia plenerowego na ówczesnym niezabudowanym Starym Mieście. Zdarzenie artystyczne zatytułowane  „Spectaculum” odbierane było jako punkt kulminacyjny obchodów. Po uroczystym kostiumowym przemarszu młodzieży ulicami miasta stałam się jednym z zachwyconych odbiorców sztuki teatralnej Ryszarda Tomczyka. W plenerowym wieczornym przedstawieniu, prezentującym dramatyczne obrazy z dziejów Elbląga, wystąpili uczniowie naszej szkoły. Z tej dość odległej czasowo prezentacji zachowały się w pamięci okrzyki bojowe, których wrażenie wzmacniały efekty świetlne napawające grozą i przerażeniem. Ów niecodzienny spektakl był jednym z wielu aktów twórczych, które dawały świadectwo pasji, jak też wzbudzały zainteresowanie historią i kulturą współczesną Elbląga. Do takich przejawów należała stała obecność Pana Profesora na spektaklach Teatru Dramatycznego w Elblągu przez szereg dziesięcioleci, jak też jego twórczość, którą obdarowywał  szerokim gestem bibliotekę szkolną, jak też znajomych nauczycieli.

Nie zostałam koleżanką po fachu, bo podjęłam pracę w szkole w momencie, gdy Pan Profesor z niej odchodził. Niemniej krzyżowały się nasze drogi przy okazji większych uroczystości szkolnych, do których należały jubileusze, jak też spotkań teatralnych. Przy takich okazjach  obdarował mnie garścią swoich książek.

Do ostatnich znaczących i oficjalnych wizyt w murach „ogólniaka przy Pocztowej” zaliczyć trzeba bytność Pana Profesora na uroczystej Gali z okazji 200-lecia urodzin i 160-lecia śmierci Patrona Szkoły w roku 2009.  Była to okoliczność, która skłoniła Pana Ryszarda do występu przed rzeszą ówczesnych pokoleń uczniowskich. Udział w tej uroczystości był symbolicznym ukoronowaniem jego własnych przedsięwzięć na polu popularyzowania  poezji Juliusza Słowackiego. Warto wspomnieć, że w 1969 r. zorganizował w I LO w Elblągu sympozjum naukowe,  w którym udział wzięli wybitni znawcy tematu, historycy literatury:  Ireneusz Opacki, Lesław Eustachiewicz, Eugeniusz Sawrymowicz. Wydarzenie to odcisnęło piętno na losach niektórych absolwentów, wzbudzając pasje polonistyczne.

Pan Profesor Tomczyk zachował stały kontakt ze szkołą, bywając gościem w bibliotece, sekretariacie i gabinecie dyrektorskim.

W Zmarłym społeczność szkolna straciła Przyjaciela.

Cała społeczność szkolna łączy się w głębokim smutku z Rodziną, Najbliższymi i Przyjaciółmi Pana Ryszarda Tomczyka.

                                                                                     

                                                                                        Adrianna Adamek-Świechowska

                                                                      Rzecznik prasowy I Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu

 

Zdjęcia